2014 rok zaczął się od mocnego uderzenia. Swój najnowszy album zaprezentował ATB – legenda światowej sceny elektronicznej. Co ciekawe, premiera odbyła się najwcześniej w Polsce. Czy mamy się cieszyć tylko z wyróżnienia, czy podwójnie, dorzucając do tego jakość muzyki?

Odpowiedź na zadane pytanie, wyniknie naturalnie z dalszej części tekstu. Właściwą recenzję, chciałbym jednak poprzedzić małym wprowadzeniem. Przekładając to na język muzyczny – najpierw małe intro, potem breakdown, a w końcu zwięzłe outro.

Distant Earth – „odległa ziemia” to dziewiąty album ATB, który przenosi w inną przestrzeń i pozwala spojrzeć z dystansu na twórczość tego artysty. Pojawił się on 29 kwietnia 2011 roku i osiągnął w krótkim czasie status złotej płyty. Charakterystyczne dźwięki „Twisted Love” wprowadzają w specyficzny klimat albumu, złożonego z dwóch płyt. Pojawiła się również trójpłytowa edycja Distant Earth (Deluxe Version).

Future Memories to kolejny, czyli już ósmy album studyjny ATB. W Polsce miał on swoją premierę 8 maja 2009 roku. To niewątpliwie kolejna świetna produkcja André, gdzie można usłyszeć tak wiele znanych kawałków jak np. „What About Us” czy „Behind”.  Album składa się z dwóch płyt, na pierwszym krążku panują utwory o bardziej dynamicznym, trance’owym brzmieniu z doskonale dopasowanym wokalem takich artystów jak Jan Löchel, Roberta Carter, Tiff Lacey, Aruna czy Betsie Larkin. Drugi krążek to już bardziej spokojne, w klimacie ambientu utwory. Warto zwrócić uwagę tutaj na kawałek pt. „Missing” nagrany z Tiff Lacey, jest to cover  singla znanego brytyjskiego zespołu Everything But The Girl.

Kwiecień 2007 rok…już jest… szósty album niemieckiego DJ’a i producenta André Tannebergera – ATB. Wraz z wiosną przychodzi świeże, lekkie, delikatne brzmienie zebrane w dwa krążki „Trilogy”. Podobnie jak w „Two Worlds” przenosimy się do dwóch różnych światów – świata muzyki trance i świata muzyki ambient.
Pierwsza płyta została tworzona wraz z wokalistami, wśród nich jest Jennifer Karr.

Dwa lata André Tanneberger kazał czekać swoim fanom na trzecią część swojej mix kompilacji. Najpierw wydana w Niemczech, zaś od początku marca, dostępna także w polskich sklepach muzycznych, ATB – THE DJ 3 w końcu trafiła także w moje ręce. Zresztą nie mogło być inaczej, gdyż poprzednie dwie części okazały się świetnie zmiksowanymi albumami, które do dziś słucham z wielką przyjemnością.

Dziękujemy Dancefield za zgodę na wykorzystanie zdjęć w serwisie. Prawa autorskie do wykorzystanych zdjęć pozostają w firmie Dancefield. Jakiekolwiek powielanie lub wykorzystanie zdjęć lub tekstów w innych publikacjach elektronicznych lub drukowanie nie jest dozwolone bez wyraźnej zgody wyżej wymienionej firmy.

Realizacja: Seweryn Sildatk